Roztrenowanie …. ten czas kiedy nie wiesz co ze sobą zrobić i łazisz jak ten nocny stróż po budowie nowej Biedronki … co począć, czym zająć racice, czym spamować na Fejsie jak tu nawet palcem u nogi ruszyć nie wolno !#!@#! 😱😱😱 Mnie złapało znienacka, samo z siebie, bez wiedzy trenejro wskutek tego co żem…Kontynuuj Czytanie „Dzikopadowe roztrenowanie – jak żyć???”

Na blogu cisza … pewnie myślicie, że taki ze mnie bloger jak z dzika baletnica …. i słusznie 😉 Moje życie od kiedy zacząłem biegać przypomina dziki rollercoaster …. nie mam czasu się nudzić a jak ktoś mnie zaprasza na imprezę to wertuję kalendarz w poszukiwaniu wolnych terminów ….. jest tyle rzeczy do opisania a tak mało…Kontynuuj Czytanie „Półmaratoński dziki zajączek ;)”

Hej Gorole … myślicie pewnie, że my tu na Górnym Śląsku nie mamy żadnych gór ani nic ino same gruby* i smog. Otóż nie – dzisiaj wraz z mym bratem bliźniakiem Bastkiem metodą alpejską bez zakładania obozów pośrednich i poręczowania zdobyliśmy nasze śląskie K2**!!! ⛏🗻⛏ Atak szczytowy rozpoczęliśmy o 7:00 po spotkaniu dwóch krwiożerczych sarenek…Kontynuuj Czytanie „Śląskie K2 zdobyte !!!”

  Będzie długo, czasami nudno, będzie się niemiłosiernie ciągło i będzie bolało …. poniższa relacyja z premedytacją jest „spaghetti westernem” polskiego ultra – chciałbym abyście choć w przybliżeniu dotknęli tego co czujesz gdy przed sobą masz perspektywę ponad stu kilometrów do przebycia i kilku tysięcy metrów do wspięcia się w górę … gdzie czasoprzestrzeń zagina…Kontynuuj Czytanie „Odyseja dzikowa 173km”