Hej Gorole … myślicie pewnie, że my tu na Górnym Śląsku nie mamy żadnych gór ani nic ino same gruby* i smog. Otóż nie – dzisiaj wraz z mym bratem bliźniakiem Bastkiem metodą alpejską bez zakładania obozów pośrednich i poręczowania zdobyliśmy nasze śląskie K2**!!! ⛏🗻⛏ Atak szczytowy rozpoczęliśmy o 7:00 po spotkaniu dwóch krwiożerczych sarenek…Kontynuuj Czytanie „Śląskie K2 zdobyte !!!”

  Będzie długo, czasami nudno, będzie się niemiłosiernie ciągło i będzie bolało …. poniższa relacyja z premedytacją jest „spaghetti westernem” polskiego ultra – chciałbym abyście choć w przybliżeniu dotknęli tego co czujesz gdy przed sobą masz perspektywę ponad stu kilometrów do przebycia i kilku tysięcy metrów do wspięcia się w górę … gdzie czasoprzestrzeń zagina…Kontynuuj Czytanie „Odyseja dzikowa 173km”